Przedszkole Publiczne w Skrzyszowie
   Strona główna      Dla rodziców      Artykuły dla rodziców
 
 

ROLA RODZICA W KSZTAŁTOWANIU NAWYKÓW ŻYWIENIOWYCH SWOICH POCIECH

 Drogi Rodzicu, Twoja rola jest szczególnie istotna w kontekście zapobiegania dziecięcej otyłości, ponieważ to rodzice bezpośrednio kształtują środowisko dziecka od najmłodszych lat i pośrednio wpływają na zachowania, zwyczaje i postawy. Nawyki żywieniowe, które wprowadzamy w domu (np. wspólne spożywanie posiłków), kształtują wzorce żywienia naszych dzieci. Jako osoby odpowiedzialne za dostępność i różnorodność żywności w domu, również w ten sposób wpływamy na to, co spożywają nasze pociechy. Nawyki żywieniowe rodziców odgrywają zatem niezwykle istotną rolę w kształtowaniu preferencji spożycia żywności przez dzieci. Do kluczowych nawyków należą:

Spożywanie napojów Z badań przeprowadzonych w grupie w wieku 8–13 lat wynika, że dzieci, których rodzice regularnie spożywali napoje słodzone, miały trzykrotnie większą skłonność do konsumowania tych napojów w porównaniu do rówieśników, których rodzice nie spożywali regularnie tej grupy żywności.

Spożywanie warzyw i owoców

Najsilniejsze korelacje zaobserwowano pomiędzy spożyciem przez rodziców warzyw i owoców a ich spożyciem przez dzieci, ilością energii i tłuszczu w diecie rodziców a w diecie dzieci.

Spożywanie wspólnych posiłków          

Wspólne spożywanie posiłków z rodziną to ważny element kształtowania nawyków żywieniowych. Z badań Instytutu Żywności i Żywienia wynika, że codziennie lub 5–6 dni w tygodniu wspólne posiłki z rodziną spożywa 52,9% badanych dzieci. Wielogodzinne pobyty dzieci i rodziców poza domem nie sprzyjają organizacji wspólnych posiłków. Jest to jednak ważny aspekt edukacji żywieniowej, zarówno dla dzieci jak i opiekunów. Z badań tych wynika, że w rodzinach, w których dzieci mają prawidłową masę ciała, częściej spożywa się wspólne posiłki. Raport Instytutu Matki i Dziecka podaje, że wśród 13-letnich chłopców wspólne z rodzicami obiady najbardziej regularnie spożywają osoby z masą ciała w normie, najrzadziej – dziewczęta z nadmierną masą ciała. Młodzież z nadwagą i otyłością stanowi grupę, która najrzadziej deklaruje regularne spożywanie kolacji w towarzystwie rodziców. Wspólny, rodzinny posiłek jest okazją do pokazania dziecku właściwych wyborów żywieniowych oraz spożycia pełnowartościowego posiłku. Pamiętajmy, że wybory żywieniowe rodziców, podejście do produktów spożywczych, sposób konsumpcji i zachowanie przy stole będzie powielane przez nasze dzieci.

Spożywanie wspólnych posiłków z rodziną wiąże się z wyższą jakością diet dzieci i młodzieży. Dzieci, które częściej jedzą obiady wspólnie z członkami rodziny, mają zdrowsze wzorce spożywania żywności, w tym większe spożycie warzyw i owoców, błonnika i mikroelementów, a mniejsze spożycie żywności smażonej, słodzonych napojów, tłuszczów nasyconych i zawierających izomery trans. Zwiększona częstotliwość spożywania rodzinnych obiadów wiąże się również z wyższym spożyciem błonnika, wapnia, kwasu foliowego, żelaza, witamin B6, B12, C i E oraz z niższym spożyciem tłuszczów nasyconych.

Oprócz aspektu zdrowotnego wspólne posiłki rodzinne wpływają także pozytywnie na relacje między członkami rodziny. Dzieci chętnie uczestniczą w takich posiłkach, ponieważ dają poczucie przynależności i pogłębiają więź emocjonalną z rodziną.

 
 
JAK POMÓC DZIECKU POKOCHAĆ MATEMATYKĘ?

Matematyka jest wszędzie! Nam dorosłym niejednokrotnie dostarczyła ona zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych emocji. Jak więc sprawić, aby nasze dziecko ją pokochało? Pierwsze umiejętności matematyczne dziecko musi odkryć samo. Dorosły zaś ma mu stworzyć do tego warunki, dlatego wiek przedszkolny jest bardzo istotnym okresem w życiu dziecka. Wiąże się ze zmianą trybu życia, początkiem systematycznej zorganizowanej edukacji. Dziecko zaspokaja swoją ciekawość świata, uczy się przez zabawę. Zabawowe formy uczenia się przyczyniają się do pobudzania motywacji do podjęcia wysiłku, do podtrzymywania zainteresowania i ciekawości poznawczej, koncentracji uwagi, pamięci wzrokowej i słuchowej. Przy pomocy zabaw aktywizują się różne funkcje poznawcze jak: odbiór i interpretacja danych zmysłowych, procesy myślenia oraz kształtowanie się operacji logicznych-rozumowania, wyjaśniania i oceny. Poprzez właściwie zorganizowaną zabawę, która dostarcza wiele radości i przyjemności, możemy wychodzić naprzeciw ujawnionym zainteresowaniom dzieci nauką matematyki. Dlatego już w najmłodszym wieku powinno się  stwarzać takie sytuacje edukacyjne, aby sprzyjały kształtowaniu świadomości matematycznej  dziecka  i rozwijały jego zainteresowania matematyką. Edukacja matematyczna dzieci w wieku przedszkolnym musi być połączona z intensywnym rozwojem myślenia, z kształtowaniem odporności emocjonalnej oraz ćwiczeniem licznych podstawowych umiejętności matematycznych. Pożądanym więc jest by proces ten  był ciekawy, wywoływał zainteresowanie dzieci, nie narażał ich na przeżywanie trudności, a tym bardziej porażki.  Różnorodne zadania realizowane w postaci zabaw mogą stać się dla dziecka źródłem osiągania sukcesów i pożądanych wyników. Często dorośli  zauważają trudności dopiero, kiedy dziecko podejmie naukę w szkole. Zanim to spostrzegą, dziecko ma już za sobą wiele miesięcy zmagania się z czymś, co przerasta jego możliwości. Dzieci, które doznają takich trudności, potrzebują fachowej pomocy ze strony dorosłych. Jeżeli jej nie otrzymają w porę wówczas pojawiają się niepowodzenia i blokady w uczeniu się matematyki. Towarzyszą temu silne napięcia emocjonalne, które odbijają się niekorzystnie na rozwoju osobowości tych dzieci. Znika motywacja do nauki i pojawia się niechęć do wszystkiego, co wiąże się z matematyką. Towarzyszy temu utrata wiary we własne możliwości poznawcze i wykonawcze. Obawa przed nieuchronnym niepowodzeniem zmusza te dzieci do wycofywania się z zadań wymagających wysiłku intelektualnego. Jak poważny jest to problem, wskazują wyniki badań. Co czwarte dziecko – pisze E. Gruszczyk - Kolczyńska - już na początku klasy I nie potrafi sprostać wymaganiom stawianym właśnie z zakresu matematyki. Pojawia się więc pytanie „Co można zrobić aby uchronić dziecko przed niepowodzeniami?”   

Bardzo ważnym elementem są  osobiste   doświadczenia każdego dziecka,                                                                                      możliwość dotknięcia a nawet przeżycia matematyki podczas zabawy, manipulowania, rozwiązywania problemów. Poprzez właściwie zorganizowaną zabawę, która dostarcza wiele radości i przyjemności, możemy zarazem wychodzić naprzeciw ujawnionym zainteresowaniom dzieci nauką matematyki. Gry i zabawy o treści matematycznej spełniają różnorodne cele i zadania poznawcze: ułatwiają intuicyjne rozumienie trudnych pojęć matematycznych, stosunków wielkościowych i przestrzennych oraz stwarzają sytuacje umożliwiające ćwiczenie techniki rachunkowej.

Zabawy i gry dydaktyczne w nauczaniu matematyki przybierają najczęściej formę zagadek, łamigłówek i układanek. Dużym zainteresowaniem dzieci  cieszą   się  gry, które dzieci same budują.  Przyczynia się to do rozszerzania się możliwości umysłowych dzieci, formułuje radosną postawę wobec poznawania. Dzieci pochłonięte grą nie zauważają, że intensywnie liczą i dlatego nie bronią się przed tą działalnością. Z pewnością zadania , które stawiamy dziecku podczas takich zabaw wzmocnią  jego  zainteresowanie pojęciami matematycznymi. Stosowaniu zabaw i gier w praktyce  powinien towarzyszyć umiar, a także czujność, by były one dostosowane do wciąż rozwijających się zainteresowań dziecka. Należy tutaj zwrócić szczególną uwagę ,aby umiejętnie   dostosować treści,   które realizujemy do poziomu rozwoju dziecka    jego możliwości i  zdolności.

Indywidualizacja oraz wczesne wspomaganie rozwoju dziecka pozwala dzieciom zdolnym poznawać matematyczny obraz świata bez żadnych programowych ograniczeń, a dzieciom, które przejawiają pewne trudności w nabyciu matematycznych umiejętności, daje szansę przeżycia sukcesu  i radości odkrywania na miarę ich możliwości.                    

Najnowsze badania dowodzą, że szczególna rola we wspieraniu rozwoju dziecka przypada strategiom nauczania, jakimi posługuje się dorosły. W dużej mierze sukces pedagogiczny w nauczaniu zależy  od sposobu przekazywania wiedzy przez rodzica, nauczyciela. Rozumna rozmowa dorosłego z dzieckiem w procesie nauczania matematyki, przynieść może pożądane efekty i zachęcić  dziecko do zainteresowania się tym przedmiotem. Natomiast nauczanie matematyki „na siłę” osłabia i ogranicza spełnianie ważnych funkcji diagnostycznych, kompensacyjnych, korekcyjno-wyrównawczych, a także poznawczych, kształcących i wychowawczych.

Co więc czynić, aby znaleźć klucz do psychiki dziecka ?  Powinniśmy, za pomocą różnych form pracy  stwarzać warunki do samodzielnych poszukiwań  rozwiązywania problemów, służyć  pomocą wówczas gdy nie może poradzić sobie z nurtującym je  zagadnieniem, organizować różne sytuacje wychowawcze , stwarzać  okazje do powstawania  zainteresowań
matematyką, stosować zasadę stopniowania trudności w zależności od poziomu rozwoju dziecka, aby to nauczanie matematyki zakończyło się sukcesem, aby nie było nudne, uciążliwe i zachęcało dzieci do podejmowania wysiłku

 Prof. Edyta Gruszczyk – Kolczyńska od lat wielu podkreśla, „że rozszerzaniu się możliwości umysłowych dziecka sprzyja wczesne rozwijanie jego uzdolnień matematycznych, a zdobywane wiadomości i umiejętności matematyczne dziecko z upodobaniem wykorzystuje w pozostałych dziedzinach życia”(Edyta Gruszczyk – Kolczyńska , Ewa Zielińska ,Wspomaganie rozwoju umysłowego czterolatków i pięciolatków, Warszawa 2007, WSiP.               s. 32). Nasze  przedszkole podjęło odpowiednie działania zmierzające, do rozbudzenia zainteresowań matematycznych już od najmłodszych lat. Od  dłuższego czasu realizujemy program edukacji matematycznej prof. E . Gruszczyk - Kolczyńskiej  z zakresu matematyki.

„Dziecięca matematyka” E.Gruszczyk-Kolczyńskiej i E.Zielińskiej zawiera bowiem, oprócz charakterystycznych dla programu elementów, wiele cennych informacji merytorycznych            i wskazówek metodycznych. Autorki szczegółowo wyjaśniają idee wspomagania rozwoju umysłowego dzieci i zasady  edukacji matematycznej. Zamiast tradycyjnego układu osobnych treści dla każdej grupy rówieśniczej realizowanych jest 14 bloków tematycznych, obejmujących zakresy dziecięcego rozumowania i edukacji matematycznej. Korzystamy również z cennych wskazówek, reguł pedagogicznych i psychologicznych, podpowiadających nam nauczycielom, co należy uczynić aby edukacja matematyczna była dla dzieci przyjazna.

Żywimy głęboką nadzieję, że nasze  wysiłki oraz działania dzieci zagwarantują im rozwój na odpowiednim poziomie  oraz odnoszenie sukcesów w zakresie edukacji matematycznej.    

          Iwona Sobarnia

Nauczycielka P.P. w Skrzyszowie


 
DOJRZAŁOŚĆ SZKOLNA

Dojrzałość szkolna to gotowość do podjęcia przez dziecko zadań i obowiązków jakie stawia przed nim szkoła. Dojrzałość obejmuje: rozwój fizyczny oraz psychiczny: emocjonalny, społeczny i umysłowy, a także poziom opanowania umiejętności i wiadomości przygotowujących dziecko do podjęcia nauki czytania, pisania i liczenia. Im pełniejsza jest ta dojrzałość, tym większa będzie gwarancja powodzenia dziecka w nauce. Składowe dojrzałości to: dojrzałość emocjonalna, dojrzałość społeczna i rozwój poznawczo – fizyczny.

ROZWÓJ SPOŁECZNO – EMOCJONALNY


Cechy dziecka dojrzałego emocjonalnie:
• rozstaje się z matką na czas pobytu w przedszkolu
• kontroluje swoje emocje (lęk, złość), nie uzewnętrznia ich w sposób gwałtowny
• wierzy w swoje umiejętności
• jest pewne siebie
• adekwatnie do sytuacji okazuje uczucia
• potrafi cierpliwie czekać na swoją kolej
• przeżywa emocje takie jak: duma, radość, zaciekawienie
• potrafi skoncentrować się na zadaniu
• odczuwa więź ze swoją grupą rówieśniczą, z wychowawcą
• potrafi współodczuwać przeżycia innych dzieci
• przeżywa radości i smutki związane z życiem klasy
• prawidłowo reaguje na niepowodzenia, uwagi nauczyciela i innych osób dotyczące niewłaściwego zachowania
• reaguje prawidłowo na pozytywne uwagi dotyczące zachowania i postępów w nauce.


Cechy dziecka niedojrzałego emocjonalnie:
• wybuchowe
• drażliwe
• agresywne
• złości się lub płacze z błahego powodu
• często popada w konflikty z kolegami
• zahamowane
• zalęknione
• niepewne
• napięte
• nadwrażliwe
• płaczliwe
• boi się głośniejszych uwag nauczyciela nawet, gdy skierowane są do innych dzieci


Dziecko dojrzałe społecznie:
• prawidłowo nawiązuje kontakty z rówieśnikami i dorosłymi
• potrafi współpracować w zespole pod nadzorem osoby dorosłej
• przestrzega reguł życia w zbiorowości
• przestrzega zawartych umów
• podporządkowuje się dyscyplinie
• wykonuje obowiązki
• jest samodzielne (w czynnościach samoobsługowych jak ubieranie się, mycie, czesanie, stara się być samodzielne w odrabianiu lekcji, spakowaniu tornistra )
• rozumie proste sytuacje społeczne
• wie co jest dobre, a co złe (np. że nie wolno krzywdzić innych, niszczyć cudzej własności, przywłaszczać sobie znalezionych rzeczy)
• dobrze się czuje w nowym środowisku szkolnym, z chęcią podejmuje zadania na rzecz innych np. dyżury
• doświadcza poczucia przynależności do grupy
• zna zasady społeczne i podporządkowuje się im
• potrafi bawić się z innymi dziećmi
• potrafi bronić swojego stanowiska
• akceptuje, że osoba dorosła nie zawsze jest do dyspozycji dziecka
• partnerstwo oraz współdziałanie rozwija się intensywnie między 6-8 r.ż

Dziecko niedojrzałe społecznie:
• potrzebuje stałej uwagi nauczyciela
• domaga się ciągłego wyróżniania i dąży do uprzywilejowanej pozycji w klasie
• może izolować się od grupy
• unika wspólnych zabaw z kolegami lub łatwo poddaje się dominacji kolegów
• wykazuje bierność
• jest nieśmiałe
• jest lękliwe
• jest małomówne



ROZWÓJ POZNAWCZY I FIZYCZNY



Rozwój umysłowy dziecka kończącego edukację przedszkolną:


W zakresie wiadomości o otaczającym środowisku społeczno – przyrodniczym dziecko powinno:
- mieć tak bogate słownictwo, żeby wyrazić proste treści, opisywać obrazki zdaniami nie robiąc

  błędów gramatycznych,
- z własnej inicjatywy zadawać pytania i odpowiadać na nie,
- posiadać wiadomości na temat siebie i swojej najbliższej rodziny: znać nazwę zawodu

  wykonywanego przez rodziców i umieć wyjaśnić na czym on polega, wiedzieć ile ma lat, gdzie

  mieszka, jak się nazywa, znać imiona rodziców, dziadków.
-znać nazwy zawodów,
- nazywać dni tygodnia i pory roku zachowując odpowiednią kolejność.

W zakresie percepcji wzrokowej i słuchowej dziecko powinno:
- wyodrębniać wyrazy w zdaniach,
- różnicować głoski na początku i na końcu wyrazu,
- dokonywać analizy i syntezy sylabowej i głoskowej wyrazów,
- złożyć obrazek z części,
- wyodrębnić szczegóły różnicujące dwa pozornie identyczne obrazki.

W zakresie sprawności motorycznej dziecko powinno:
- być sprawny ruchowo,
- mieć dobrą koordynację ruchową,
- mieć dobrą umiejętność utrzymywania równowagi - stać na przemian na każdej z nóg z zamkniętymi oczami,
- posiadać orientację w stosunkach przestrzennych, / różnicować stronę lewą od prawej /,
- chodzić do tyłu wzorcem stopa - palce,
- zeskakiwać z 30 cm wysokości lądując na palcach.



W zakresie myślenia i procesów pamięciowych dziecko powinno:
- kojarzyć związki między kolejnymi faktami /np. w historyjkach obrazkowych/,
- zastosować prostą klasyfikację np. kolor, kształt, czy wielkość, stosując określenia to do

   tego pasuje, te obiekty są podobne, te są inne,
- umieć szeregować przedmioty wg długości, a zbiory wg. wielkości,
- odtwarzać zbiory,
- zapamiętywać polecenie wykonania kilku kolejnych czynności po kilkukrotnym

   powtórzeniu,
- zapamiętywać treść piosenki, przebieg zabawy.

W zakresie przygotowania do nauki matematyki dziecko powinno:
- liczyć obiekty i rozróżniać błędne liczenie od poprawnego,
- wyznaczać wynik dodawania i odejmowania, pomagając sobie liczeniem na palcach lub na

   innych zbiorach zastępczych,
- ustalać równoliczność dwóch zbiorów, a także posługiwać się liczebnikami porządkowymi,
- określać kierunki i ustalać położenie obiektów w stosunku do własnej osoby, a także w

  odniesieniu do innych obiektów,
- wiedzieć, na czym polega pomiar długości, i znać proste sposoby mierzenia: krokami, stopa

   za stopą.

W zakresie przygotowania do nauki czytania i pisania dziecko powinno:

- potrafić określić kierunki oraz miejsca na kartce papieru, rozumieć polecenia typu:
   narysuj kółko w lewym górnym rogu kartki, narysuj szlaczek, zaczynając od lewej strony

   kartki,
- uważnie patrzeć (organizując pole spostrzeżeniowe), aby rozpoznać i zapamiętać to, co jest

   przedstawione na obrazkach,
- interesować się czytaniem i pisaniem,
- słuchać np. opowiadań, baśni i rozmawiać o nich; interesować się książkami,
- układać krótkie zdania, dzielić zdania na wyrazy, dzielić wyrazy na sylaby; wyodrębniać

   głoski w słowach o prostej budowie fonetycznej.

 

ROZWÓJ MOWY


Normą rozwojową mowy jest, jeśli dziecko w wieku:


0 -1 roku - komunikuje się z dorosłymi za pomocą krzyku, gaworzy, wymawia pierwsze wyrazy: mama, tata, baba, lala;


1 - 2 lat - Używa prawie wszystkich samogłosek, z wyjątkiem nosowych (ą, ę) oraz wymawia niektóre spółgłoski ( p, b, m, t, d, n, k, ś, ź, ć dź, ch).

3 lat - porozumiewa się prostymi zdaniami, wymawia wszystkie samogłoski i spółgłoski                         (p, pi, b, bi, m, mi, n, ni, f, fi, w, wi, t, d, n, l, li, ś, ź, dź, j, k, ki, g, gi, ch);


4 lat - wymawia głoski s, z, c, dz;


5 - 6 lat - wymawia głoski sz, ż, cz, dż, r;


7 lat - ma utrwaloną poprawną wymowę wszystkich głosek oraz opanowaną technikę mówienia.


Należy pamiętać, że każde dziecko rozwija się we własnym, swoistym tempie i niewielkie opóźnienia rozwoju mowy nie powinny być powodem do niepokoju. Stopień rozwoju mowy                          w danym momencie zależy od różnych czynników. Do najważniejszych należą psychofizyczny rozwój dziecka oraz wpływ środowiska.

Opóźnienia w pojawianiu się poszczególnych stadiów rozwoju mowy nie powinny przekraczać 6 miesięcy, jeżeli któryś z etapów rozwoju mowy opóźnia się konieczna jest  konsultacja z logopedą.

 
                                                                                                        Opracowała: Dorota Michałek

 
 

SAMODZIELNOŚĆ DZIECKA

                  Znana z wiersza J. Tuwima „Zosia - Samosia” ilustruje jeden  z  najpiękniejszych okresów w życiu dziecka  - uczenia się samodzielności .

                Ważne jest, więc, aby dziecko już od najmłodszych lat miało możliwość i okazję do poznawania świata i otaczającej go rzeczywistości w jak największym zakresie.                              Małe i jeszcze niezaradne dziecko bardzo często chce już samo coś robić: samo się ubierać, samo jeść, rysować, budować. W tym momencie dziecko staje się zdolne do ujmowania siebie w pierwszej osobie „Ja chcę”, „Ja nie chcę” oraz dąży do werbalnego podkreślenia tego, co potrafi samodzielnie osiągnąć „Ja sam” „Ja umiem”. Przejawia równocześnie samodzielność w formie niewerbalnej podejmując próby pokonywania przeszkód, nie dopuszczając dorosłych do udzielania mu pomocy. Dorosły mógłby nakarmić go szybciej, sprawniej, ale tutaj ważne jest, aby dziecko samo poznawało otaczający go świat i uczyło się samodzielności. Jest to okres bardzo ciężki dla zapracowanych rodziców i smutny dla dziecka, gdy przegra walkę z pośpiechem, niecierpliwością i wyręczaniem. Często dorośli nie rozumieją być może, że zachowania „Ja zrobię to sama” w pew­nym wieku świadczą o prawidłowości rozwojowej każdego dziecka.

Nie powinniśmy lekceważyć deklaracji samodzielności dziecka. Najpierw szczycimy się tym, że nasze dziecko samo chodzi, samo siada na nocniku, samo je. Ale im staje się starsze, tym bardziej ograniczamy jego samodzielność. Dziecko coraz częściej spotyka się z koniecznością wykonywania poleceń dorosłych, a gdy pyta, „dlaczego?" trak­tujemy je, jako nieznośnego i kłopotliwego malucha, który tym, „dlaczego” kwestionuje nasz rodzicielski  autorytet, naszą dorosłą nieomylność.  Nie odpowiadajmy „Jak dorośniesz, to zrozumiesz”.  Dziecko liczy, bowiem na nasze, zaufanie, na nasz takt. Dziecko w tym wieku chłonne jest wiedzy, ciekawe życia.  Okres ten powinien dawać nam wspaniałą okazję do tego, aby pozwolić dzieciom rozwijać swoje umiejętności.

 Ograniczając samodzielność naszej pociechy czynimy to czasem świadomie, czasem nieświado­mie w imię (chyba jednak błędnie rozumianej) miłości rodzicielskiej. Chciałam tutaj zwrócić  szczególną uwagę na postawę nadmiernie chroniącą. Dziecko traktowane jest przez dorosłych, jako istota bezradna, wymagająca częstej opieki i pomocy. Ograniczane są wszelkie próby samodzielności dziecka. Zaniżone są wymagania w stosunku do niego, a także spełniane są wszystkie jego zachcianki. Dziecko, poprzez takie zachowanie, uczy się, że niczego nie potrafi i jego aktywność jest niepotrzebna. Wyręczając dziecko pozbawiamy je radości z pierwszych odkryć i sukcesów. W życiu dorosłym osoba taka będzie oczekiwała od innych załatwiania za nią wszelkich spraw.

        Trudno być samodzielnym, jeśli ciągle się słyszy, że tego nie wolno, tego nie dotykaj, to zostaw, tu nie podchodź. My dorośli często trzymamy nasze dzieci „pod kloszem” znajdując różnorodne wymówki: „On jest taki malutki”  „Mam ją tylko jedną”. Często z obawy i troski o zdrowie dziecka wyręczamy je we wszystkim, tłumacząc sobie:, „po co je męczyć, ja to zrobię szybciej i lepiej”.  Często nie tylko „robimy „coś za nie, ale także myślimy”. Nie dajemy dziecku możliwości wyboru, decydowania samostanowienia o sobie. Stwarzamy wtedy sytuację uwalniającą dziecko od osobistej odpowiedzialności za własne czyny.  W ten sposób blokuje się dziecku drogę do samodzielności. A.Faber i E. Mazlish proponują kilka rad „Jak zachęcić dziecko do samodzielności:

1.    Pozwól dziecku dokonać wyboru.

2.    Okaż szacunek dla dziecięcych zmagań.

3.    Nie zadawaj zbyt wielu pytań.

4.    Nie spiesz się z dawaniem odpowiedzi.

5.    Zachęć dziecko do korzystania z cudzych doświadczeń.

6.    Nie odbieraj nadziei.”[1]

 Krytyka, często słyszane negatywne oceny nie skłaniają dziecka do podejmowania kolejnych zmagań. Co ważniejsze - obniżają jego samoocenę. Jeśli dziecku coś nie wychodzi, należy okazywać szacunek dla jego zmagań i zachęcać do ponawiania prób.  Pozytywne efekty wychowawcze odnoszą  rodzice, którzy w ramach swych zamierzonych oddziaływań wychowawczych przyjmują postawę akceptacji, współdziałania, uzna­nia praw dziecka, rozumnej swobody. Kochać dziecko mądrze to stawiać mu wymagania.  Jednak    te wymagania powinny być odpowiednie do jego wieku i możliwości.

            Każdego roku miliony nowych matek i ojców podejmują pracę, która uważana jest za jedną z najcięższych do wykonania: rodzi się ich dziecko - mały człowiek, zupełnie bezradny, a oni podejmują odpowiedzialność za jego fizyczne i psychiczne zdrowie,   za wychowanie na odpowiedzialnego, twórczego człowieka, zdolnego do życia w społeczeństwie. Rozsądni rodzice powinni zawsze dążyć do rozwoju samodzielno­ści własnego dziecka oraz pozwalać na realizację jego własnych decyzji w takich granicach, na jakie pozwala poziom jego rozwoju. Wraz z wiekiem, oczywiście, zakres spraw i decyzji powinien być rozszerzany, a dziecko nie powinno być nigdy wyręczane, gdy jest w stanie poradzić sobie samo. Aby  przyszłe, dorosłe życie naszych dzieci było pogodne i szczęśliwe, a one mogły czuć się pewnie, muszą dorośli przełamać swój wewnętrzny opór i pozwolić dziecku od najmłodszych lat na działanie, okazując mu jednocześnie swoją akceptację. Tylko dzięki takim zachowaniom możemy stworzyć im fundament wiary we własne siły, w samych siebie.

                                                                                                                 Iwona Sobarnia

                                                                                                        

                                                                                   Nauczycielka P.P. w Skrzyszowie



[1]A. Faber E. Mazlish,  Jak mówić , żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać , żeby dzieci do nas mówiły, Poznań 1993 s.153

 
 
 

Obowiązek szkolny dla 6-latków

Prezydent RP Bronisław Komorowski 11 października 2013r. podpisał ustawę z dnia 30 sierpnia 2013r. o zmianie ustawy o systemie oświaty
 
Zgodnie z nowymi przepisami: 
  • 1 września 2014 pozostaje datą wprowadzenia obowiązku szkolnego dla sześciolatków,
  • w roku szkolnym 2014 /2015 do pierwszej klasy pójdą dzieci urodzone w 2007 (siedmiolatki) oraz urodzone od 1 stycznia do końca czerwca 2008 (sześciolatki). Natomiast dzieci urodzone w drugiej połowie 2008 r mogą rozpocząć naukę na wniosek rodziców,
  •  w rok szkolnym 2015/2016 obowiązek szkolny obejmie dzieci urodzone w 2009 r.    ( wszystkie sześciolatki), oraz dzieci urodzone w 2008 r. (siedmiolatki), które jeszcze nie podjęły nauki w szkole. 
Wprowadzone zostało także ograniczenie liczebności uczniów w oddziałach klas pierwszych. Od września 2014 r. nie będzie ona mogła przekraczać 25 dzieci. Rok później ta zasada obejmie zarówno klasy pierwsze jaki i drugie. Od roku szkolnego 2016/2017 wszystkie oddziały klas od pierwszej do trzeciej nie będą mogły liczyć 25 uczniów. Należy, jednak wskazać, że obecnie, w zdecydowanej większości szkół podstawowych, średnia liczebność oddziału klasy pierwszej nie przekracza 25 uczniów (w tym 92% szkół), na terenach wiejskich odsetek ten jest wyższy (w 97% szkół).
 
W latach 2015/15 i 2015/16 uczniowie do klasy pierwszych będą przyjmowani według roku i miesiąca urodzenia, poczynając od najmłodszych. Rozwiązanie takie pozwoli na grupowanie w poszczególnych oddziałach klasowych uczniów w zbliżonym wieku.